60 dań z twojej codzienności, z kaloriami już policzonymi i korektą porcji, która sprawia, że ciało reaguje. Bez aplikacji, bez wagi, bez żadnej diety zaczynającej się w poniedziałek.
Talerz się nie zmienia. Zmienia się tylko porcja.

Tymczasem talerz nadal ma ten sam rozmiar co zawsze, a liczba na wadze pozostaje dokładnie tam, gdzie była rok temu.
Ten ebook nie prosi cię o zamianę ryżu na kalafior ani o zapamiętywanie tabeli odżywczej. Bierze dania, które już jesz, ryż, fasolę, chleb z jajkiem, lunch do pracy, piątkową pizzę, i podaje gotowe kalorie każdego z nich, razem z korektą porcji, która sprawia, że waga spada bez usuwania czegokolwiek ze stołu.
Co naprawdę dzieje się między pierwszym a trzecim dniem, i dlaczego problemem nigdy nie byłeś ty.
Dlaczego korekta porcji utrzymuje tam, gdzie odcięcie jedzenia nie utrzymuje.
Jak oszacować porcję łyżką, chochlą i własną dłonią, myląc się trochę każdego dnia zamiast trafiać za bardzo przez trzy dni.
Śniadanie, domowy obiad, kolacja, wieczorna przekąska, wszystko z gotowymi kaloriami i makroskładnikami.
Lunch do pracy, bar szybkiej obsługi, pizza, grill i piwo, z uczciwymi liczbami i bez kazania.
Jak zastosować redukcję porcji w małych stopniach, aż ciało zacznie reagować.
Dlaczego liczenie kalorii męczy zanim schudniesz, i co dzieje się między pierwszym a trzecim dniem.
Główna idea całej książki w jednym rozdziale: nic nie staje się zakazane, zmienia się tylko rozmiar.
Sposób na oszacowanie porcji za pomocą tego, co już masz w szufladzie i na własnym ramieniu.
Karty śniadań, które naprawdę jesz, z korektą porcji każdego z nich.
Danie domowe rozłożone na czynniki pierwsze, z liczbami na chochlę, na łyżkę i na kotlet.
Posiłki, których nikt nie zapisuje w aplikacji, bo zdarzają się w zmęczeniu.
Lunch do pracy, bar szybkiej obsługi, pizza, grill i piwo, bez kazania i bez wychodzenia z planu.
Jak zastosować redukcję na swoim prawdziwym talerzu, w małych stopniach, niezauważalnie.
Siedem zasad, które istnieją tylko po to, żebyś nie zrezygnował w środę.
Co robić następnego dnia po przesadzie, bez rekompensowania i bez zaczynania od zera.
Jak zamienić to wszystko w rutynę na tyle krótką, by przetrwać lata.
Prawdziwe strony książki, dokładnie takie, jakie trafiają do twojego PDF.




Rafael liczył kalorie, aż mu się znudziło, i postanowił przestać udawać, że to działa samo. Pisze jak ktoś, kto rozmawia z tobą w kuchni o jedenastej w nocy, bez osądzania, ale też bez taryfy ulgowej. Ta książka powstała z tego samego pytania, które sam sobie zadawał: dlaczego talerz musiał się zmieniać, skoro problemem nigdy nie był talerz.
Dostęp do PDF jest udostępniany zaraz po potwierdzeniu płatności, bez biurokracji. Jeśli masz jakieś wątpliwości przed decyzją, po prostu napisz do wsparcia przed zakupem.
Nie. Rozdział 3 uczy szacowania porcji łyżką, chochlą i własną dłonią. Mylenie się trochę każdego dnia jest warte więcej niż rezygnacja trzeciego dnia.
Nie. Kalorie i makroskładniki są już gotowe w każdej karcie. Otwierasz PDF, patrzysz na talerz, dostosowujesz porcję i jesz.
Po to właśnie istnieje ta książka. Rozdział 9 zawiera siedem zasad stworzonych właśnie dla tych, którzy rezygnują w środę, a rozdział 10 pokazuje, co robić, gdy się potkniesz, bo się potkniesz.
Jest na to cały rozdział. Lunch do pracy, bar szybkiej obsługi, pizza, grill i piwo wchodzą do planu z uczciwymi liczbami, bez kazania.
Nie. Nic nie znika z twojego talerza, nic nie staje się zakazane. Korekta dotyczy tylko rozmiaru porcji, w małych stopniach, aż ciało zareaguje.
PDF trafia na twój e-mail zaraz po potwierdzeniu płatności. Czytasz na telefonie, komputerze lub gdziekolwiek wolisz.
Natychmiastowy dostęp do PDF, jednorazowa płatność, bez żadnej diety zaczynającej się w poniedziałek.